Nature Whish – kosmetyki powstałe z miłości do natury!

Dziś na moim blogu ma miejsce debiut marki niezwykłej Nature Whish. Urzekło mnie to, że została założona przez dwóch Panów, niesamowicie świadomych zalet naturalnej pięlegnacji. Oto marka Nature Whish i wybrane produkty, które miałam wielką przyjemność testować.

https://naturewhish.com/

Poniższe opisy i zdjęcia pochodzą ze strony producenta.

Peeling do twarzy

https://naturewhish.com/produkty/peeling-do-twarzy/

Enzymy z dyni, sproszkowane pestki dzikiej róży oraz algi, pozbędą się martwego naskórka na delikatniejszych partiach naszego ciała, roztaczając wokół nutę lawendy i imbiru. Oleje z pestek moreli i truskawek ochronią skórę przed utratą wody, jednocześnie nadając jej młodego wyglądu.

  • jest źródłem witamin, mikro i makroelementów
  • delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka
  • jednocześnie zmiękcza, nawadnia i odżywia
  • ochrania skórę przed utratą wody, jednocześnie nadając jej młodego wyglądu
  • roztaczając wokół nutę lawendy i imbiru

Moja opinia:

Zawsze dotąd do peelingu dłoni używałam peelingu tradycyjnie dedykowanego dla ciała, jednak są one często zbyt mocne i agresywne. Nasze dłonie w rzeczywistości posiadają cienką skórę, gdzie łatwo usunąć tę ochronną warstwę lipidową, stąd potrzebują specjalnego traktowania. Jednocześnie peelingu używałam do twarzy, choć tu z nieco obawiałam się zbyt mocnego efektu, z reguły sięgam tu po produkty oparte na kwasach glikolowym i jabłkowym.

Ten peeling okazał się cudowny dla skóry zarówno mojej twarzy, jak i dłoni. Jest esencjonalny, gesty, ale niezwykle łatwo, lekko rozprowadza się na skórze, bez jej rozciągania, szczególnie, jeśli mówimy i skórze twarzy. Po peelingowaniu zostawiam na około 5 minut w charakterze maseczki, aby wchłonęły się wszystkie drogocenne składniki. Łatwo się zmywa, a skóra jest odżywiona, taka świeża, promienna. Dłonie są miękkie, nawilżone, a efekt jest długotrwały. Zapach lawendy i imbiru to bardzo udane połączenie, jednocześnie uspokajająco-pobudzające. Polecam!

 

Serum na noc

https://naturewhish.com/produkty/serum-na-noc/

Po całym dniu także twojej twarzy należy się chwila odpoczynku, Koenzym Q10 i specjalnie dobrane oleje pomogą skórze odetchnąć i zregenerować się przez noc. Kojące właściwości olei pogłębi subtelny zapach lawendy.

  • pozwala zrelaksować i zregenerować się twarzy przez noc
  • posiada intensywne działanie antyoksydacyjne
  • spowalnia procesy starzenia się skóry
  • ujędrnia ją oraz poprawia metabolizm komórkowy
  • nawilża i natłuszcza skórę, nie pozostawiając na niej tłustego filmu
  • wyrównuje jej koloryt
  • kojące właściwości pogłębia subtelny zapach lawendy

Moja opinia:

Producent tego serum w opisie produktu zainspirował mnie do sięgania po niego, kiedy czuję, że dzień był stresujący, a to odbiło się na wyglądzie cery. To takie serum do zadań specjalnych, szczególnie dla skóry dojrzałej która uwielbiam koenzym Q10 w kosmetykach. Fantastyczna olejkowa formuła sprawia, że jest to produkt doskonale służący wykonania masażu twarzy kamiennym rollerem. Jest to moja ulubiona konsystencja serum, bo niezbyt wodnista, więc nie muszę koniecznie aplikować kremu, a z drugiej strony nie jest to produkt tłusty, który daje uczucie dyskomfortu.

Serum świetnie zmiękcza i nawilża skórę, faktycznie na drugi dzień rano wygląda na mniej napiętą, zrelaksowaną, jest jędrna i nawilżona. Uwielbiam zapach tego serum, to taka ładna lawenda, jakby zerwana z krzaka, nie przypomina lawendy, którą spotykamy w różnych zapachach do wnętrz. Polecam!

 

Serum do włosów

https://naturewhish.com/produkty/serum-do-wlosow/

 

Kombinacja oleju lnianego, sezamowego, rycynowego oraz ekstraktu z hibiskusa wzmocni końcówki twoich włosów, a także ochroni skórę głowy przed nadmiernym wysuszeniem. Zapach Ylang Ylang współtworzy harmonijną całość.

  • wzmocni końcówki włosów
  • ochroni skórę głowy przed nadmiernym wysuszeniem
  • łagodzi podrażnienia
  • intensywnie regeneruje i nawilża, pozostawiając włosy miękkie i lśniące
  • nadaje się do włosów wysuszonych, cienkich i delikatnych
  • wzmacnia cebulki oraz przyspiesza ich wzrost
  • zapach Ylang-Ylang współtworzy harmonijną całość

*Przed użyciem wstrząsnąć

Moja opinia:

I na sam koniec niezwykłe serum, które jest niezastąpione w przypadku moich łamliwych włosów. Używam jednak jedynie na końcówki włosów, inaczej zbytnio obciążyłoby moje włosy. Ujarzmia pasma, ale nie przetłuszcza. Włosy są nawilżone, mięciutkie, wysuszone końce nie wymagają ścięcia, ale zaczynają lśnić! Serum dodaję także do odżywki do włosów lub maski ze spłukiwaniem. Włosy są odżywione i zregenerowane. Śliczne zapach Ylang Ylang długo utrzymuję się we włosach.

Serdecznie polecam!