Stylowo na wiosnę z polskimi kurtami CABBA

http://www.cabba.pl/images/logo.png

Zima powoli już odchodzi, w powietrzu czuć zapowiedź wiosny. Najwyższy już czas pomyśleć o powolnym odkładaniu grubych kurtek zimowych i sięgnięciu po tzw. przejściówki, czyli coś lekkiego i jasnego. Chciałabym w dzisiejszym wpisie przedstawić moją wymarzoną kurtkę z kolekcji wiosennej polskiego producenta CABBA.

Kolekcja wiosenna pojawiła się w kilku odsłonach kolorystycznych. Można powiedzieć, że każdy znajdzie coś odpowiedniego. Jest elegancki granat, dla ceniących elegancję i ciemniejsze barwy nawet w swoich wiosennych stylizacjach. Dla odmiany, jeśli w końcu mamy dość ciemnych, ponurych zimowych nakryć, możemy sięgnąć po bardzo jasną gołębią szarość. Taki kolor pasuje każdemu i sprawdzi się na niejedną okazję. Ale także zwolenniczki bardziej żywszych energicznych barw odnajdą się w lekko neonowym niebieskim kolorze. Ja sama postawiłam na moim zdaniem najpiękniejszy kolor w całej kolekcji, mianowicie khaki ale w wydaniu lekkim, jasnym, wręcz pastelowym.

kurtka1

kurtka2

kurtka3

 

A oto kurtka, która będzie główną bohaterką moich tegorocznych wiosennych stylizacji, czyli khahi w lekkim wydaniu:

kh3

Czyż ten kolor nie jest cudowny? Dla mnie niesie on zapowiedź takiego uroku wiosennej pory. Pastelowa zieleń, spokojna, delikatna kojarzy mi się się tymi pierwszymi zwiastunami wiosny, porannymi spacerami, gdzie czuć to rześkie ale już cieplejsze powietrze.  Odcień jest tak twarzowy, ciepły i interesujący, że kurtka przyciąga wzrok. Ba, pokuszę się o stwierdzenie, że ten kolor nawet odmładza, dodaje blasku twarzy. Dodatkowo, nie jest zbyt jasny, więc kurtka nie ulega łatwo zabrudzeniom. Dla mnie po prostu kolor ideał!

kh1

Analizując dalsze walory estetyczne kurteczki, to trzeba szczerze rzec, że jest wyjątkowo zgrabna. Leży na kobiecej sylwetce wyśmienicie i nie trzeba być modelką w rozmiarze XS, aby czuć się w niej dobrze! Jest to zasługa odpowiedniego pikowania przeszytego ociepliną, które nie nadają kurtce wyglądu zbyt mocno puchowego i poszerzającego sylwetkę. Samo pikowanie jest już dość intrygujące, bo nietypowe przypominające klepsydry. Tradycyjnie, jak to w kurtkach Cabba jest to skromnie ale elegancko i funkcjonalnie. Kieszonki głębokie odpowiednie do solidnego zabezpieczenia dłoni przed zimnem, jednocześnie są wszyte bardzo inteligentnie w szew, więc dają wrażenie niewidocznych. Ich wizualny brak akurat na wysokości pasa nie będzie pogrubiał w tych newralgicznych chyba dla każdej kobiety obszarach, gdzie każdy dodatkowy centymetr jest bolesny:-) Dalej zachwycają mnie zgrabne, niezbyt szerokie, więc kobieco uszyte ramiona oraz dość szczupłe ale nadal komfortowe rękawy.  Właśnie, rękawy nie „piją” przy zginaniu, a więc kurteczka będzie dobra także na jakieś sportowe wypady. Jednak największym sekretem kształtności tej kurteczki jest to, że posiada ładne wcięcie w pasie. Ale to nie jest takie nieprzemyślane, zwykłe wcięcie, iż jak często bywa np. pas jest bardzo opięty, a wyżej kurtka się marszczy. Tutaj bowiem kurtka jest już zwężana w dół od linii biustu i rozszerzana bardzo subtelnie w dół od samego pasa. W efekcie mamy fason klepsydry – a w takim każda kobieca sylwetka będzie wyglądała korzystnie. Kurta jest też odpowiednio długa, wygodna na co dzień i nadal zabezpieczy np. nerki przed przewianiem.

kh4

Ogromnym atrybutem kurtki jest kaptur. Zazwyczaj w kurtkach spotykam się z tym, że kaptury są zbyt małe, nawet nie dosięgają do czoła. W kurtce Cabba kaptur jest na tyle obszerny, że zabezpieczy nie tylko głowę ale też i oczy przed deszczem, a twarz przed niekorzystnymi zimnymi powiewami. Kaptur dodatkowo posiada ściągacz, można więc go odpowiednio dopasować do wielkości głowy, tak aby zapobiec dopływowi zimna. A kiedy nastaną suche dni można go zawsze zwyczajnie odpiąć.

Kurtka obok tych wszystkich wspomnianych zalet estetycznych jest produktem bardzo funkcjonalnym. Od początku zaskoczyła mnie jej lekkość – tutaj wręcz nie czuć żadnej wagi! A przy tym jest dość ciepła, dzięki ocieplinie i wysokiej jakości podszewce. Jest to taka typowa kurtka przejściowa i to nie tylko na przedwiośnie, czy październikową jesień. Sprawdzi się nieraz nawet i w czerwcu na te bardzo chłodne wczesne poranki, a z pewnością sięgnę po nią nawet w chłodnym listopadzie. Zamki w kurtce działają bez zarzutu, są bardzo dobrej jakości i powinny służyć dobrze przez lata. Kurtka jest wygodna, nie krępuje ruchów, nie opina.

kh5

Podsumowując, mogę powiedzieć, że nosząc tak piękną kurtkę CABBA mogę tylko jeszcze bardziej cieszyć się z nadchodzącej pory roku i podziwiać uroki wiosny:-)

Polecam!

 

Na koniec trzeba wspomnieć, gdzie można kupić kurtki CABBA.

Najlepiej dostępnym kanałem sprzedaży jest allegro i sprzedawca z loginem KAZIK1001.

Można skontaktować się bezpośrednio z producentem w przypadku chęci zakupów hurtowych – cabba@wp.pl. Marka także na stałe współpracuje z Domem Mody we Wrocławiu oraz oferuje sprzedaż hurtową na terenie miast w całej Polsce.

Moja ocena: 5/5, czyli diamentowa kurtka wiosenna CABBA:-)