Paletka cieni ProVoke – czyli mój codzienny Święty Grall

Do lamusa odeszły czasy, kiedy w mojej kosmetyczce królowały cienie w kolorach wrzosu, fioletu, zieleni, mocnej fuksji, granatu. Teraz nie wyobrażam sobie makijażu oczu ze śliwką w roli głównej, czy moim niegdyś ulubionym pastelowym niebieskim. Za to lubuję się w kolorach naturalnych lub jak kto woli odcieniach zwanych nude. A że nasz rynek kosmetyczny obecnie … [Czytaj więcej…]

